piątek, 26 czerwca 2015

Odczarować polskie morze.

Nie przepadam za polskim morzem. Nie rozumiem drożyzny, bo standard jaki kryje się za wysokimi cenami, nadal pozostawia wiele do życzenia. Nie odpoczywam na przepełnionych, brudnych i gwarnych plażach. Męczy mnie głośna, mało wyszukana muzyka, w takt której odganiam się od wszechobecnych os. Drażnią mnie identyczne stragany, uginające się od taniej, jednorazowej chińszczyzny. Smuci mnie fakt, że zamiast lokalnych specjałów pomorskiej kuchni, nadmorskie kurorty oferują przede wszystkim kebaby, pizzerie i inne mało atrakcyjne popularne zestawy z kotletem schabowym lub rybą do wyboru. Po kilku mniejszych i jednym większym rozczarowującym pobycie nad morzem, rozstaliśmy się z polskimi plażami na niemal trzy lata.   

Tego roku postanowiliśmy odczarować polskie morze. Ściągnąć z niego czar niechęci i braku sympatii. Bo przecież nasze wybrzeże ma w sobie naprawdę sporo uroku. Te rozległe i szerokie piaszczyste plaże, wzbogacone o jakże pożądane dla naszych dzieci świeże i czyste powietrze, zawierające ogromne ilości dobroczynnego jodu. Tym razem mając na uwadze nasze umiłowanie spokoju i wolności od tłumów, wyruszyliśmy na morze przed sezonem.

Podróż palcem po mapie wskazała nam kierunek naszej wyprawy. Celem naszych wakacji stała się nie znana nam wcześniej malownicza wieś, zwana Jarosławcem. Wyprzedzając sezon wakacyjny, mogliśmy dowolnie przebierać w ofertach noclegowych. Wybraliśmy miły domek zlokalizowany 50 metrów od plaży, a 100 metrów od aquaparku. Wybór nie zawiódł, chwile spędzone na niemal pustej plaży, stały się znakomitym przyczynkiem do wyciszenia i prawdziwego relaksu. Bywało tak, że kilka godzin nie widzieliśmy innych turystów. Szum morza i fale hipnotyzowały nas niemal tak samo, jak wpatrywanie się w płomienia ognia.

Pokutuje opinia, że poza sezonem nad polskim morzem panuje wszechogarniająca nuda. Ale czy to prawda? Każdy wschód i zachód słońca to prawdziwe arcydzieło, którym nie można się nasycić.


Plaże wolne od turystów, to raj dla ludzi spragnionych ciszy. Jedynie ptaki burzą ów spokój morskimi historiami, jakie miały nam do opowiedzenia.


Podglądanie pracy rybaków to wielka atrakcja dla dzieci z miasta. A skoki przez łamacze fal to znakomita okazja do poprawienia kondycji fizycznej.


Nasze słodka piratka pełniła wachtę morską na statku. Otrzymała uprawnienia jako sternik manewrowy i została przyjęta do pirackiej braci na galeonie Unicus.


Pomimo, że nad Bałtykiem słoneczna pogoda nie jest najważniejsza, to jak każdy plażujący turysta, z wielką przyjemnością powitaliśmy cieplejsze dni. W czasie deszczu w sukurs przyszedł nam aquapark z basenami wypełnionymi ciepłą, morską wodą. 


Pomorze to nie tylko woda. To również widowiskowe fermy wiatrowe oraz pełne uroku pola lawendy.  


Nadmorskie lasy są niezwykle urokliwe. Można również odwiedzić lokalną latarnię morską, zwiedzić Muzeum bursztynu, lub po prostu poskakać na trampolinie. 


Morze nie jest statyczne. Każdego dnia pozwala nam cieszyć się zupełnie innym obliczem.



Jedna z podstawowych atrakcji nadmorskiej plaży - zamki z piasku. A burzenie ich to frajda dla dzieci.


Odczarowaliśmy morze, a może to morze oczarowało nas. Kto wie, może wrócimy tu jesienią?


6 komentarzy:

  1. to prawda jarosławiec ma swój urok :D a tam gdzie teraz aquapark tam pracowałam jako fizjoterapeutka miłe wspomnienia po sezonie letnim jeden sklep no może dwa były otwarte więc była nuda kiedy było się samemu wtedy się chodziło na plaże zbierało bursztyny albo czytało książki szum morza zachód słońca miłe wspomnienie....

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszę się, że Wam się podobało. my byliśmy pierwszy i ostatni raz w zeszłe wakacje. dla mnie totalna porażka i nie mam ochoty dawać drugiej szansy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie morze to moja miłość :) odpoczywamy tam każdego roku od 4 latach w tym samym miejscu bez tłumów,na czystej plaży i nie wydając fortuny :))

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś bardzo rzadko jezdziałam nad morze, zawsze padało na góry.... teraz jednak za sprawą męża (jest znad morza) jeździmy często i szczerze przyznam, ze nawet je polubiłam, a już widzac radość Młodego z plaży i wody, buzia moja sama się śmieje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. polskie morze jest cudowne..klimat jedyny w swoi rodzaju - jednak brakuje zawsze pogody - słońca

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie dobrze, ze się przełamaliście, a już się bałam, że to był kolejny zawód! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń