poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Zapamiętaj słońce w słoiku.

Sezon jedzenia świeżych warzyw kończy się nieubłaganie. Te sezonowe smakują najlepiej i kosztują najmniej. Dlatego warto poświęcić trochę czasu i zamknąć je w słoikach, by cieszyły nasze podniebienia, kiedy do drzwi zapuka zima. Jesteśmy wielkimi miłośnikami kiszonek. Nie satysfakcjonuje nas kupowanie sklepowych kwaszonych warzyw, które powstają przy pomocy kwasu octowego. Kwaszone warzywa są wyjałowione z większości składników odżywczych i mają nieprzyjemny, octowy smak. 

Kiszenie jest procesem naturalnym, powstającym przy udziale kwasu mlekowego i czasu. Dzięki temu kiszonki są takie zdrowe. To naturalna bomba witaminowo - mineralna. Obok tych najbardziej pospolitych na polskich stołach ogórków i kapusty, kisić można niemal każde warzywo. Jedliśmy już fasolkę szparagową, pomidory, cukinie, paprykę, jabłka, śliwki, buraki, szpinak, rabarbar, marchew i rzodkiewki. Pełna dowolność. I kiedy w zamrażalce kończy się miejsce, używamy tego prostego i taniego sposobu na zachowanie żywności i kisimy. Dziś przedstawimy wam przepis na kiszone rzodkiewki. 


Składniki na litrowy słoik:
2 pęczki rzodkiewek
kilka (3-4) ząbki czosnku 
pęczek koperku lub kopru
kawałek korzenia chrzanu
parę ziarenek gorczycy
sól - 2 łyżki na l litr wody

Rzodkiewki myjemy, usuwamy ogonki. Na dnie wyparzonego słoika układamy czosnek, chrzan, gorczycę. Następnie rzodkiewki przełożone koprem. Wszystko zalewamy przestudzoną wodą z rozpuszczoną w niej solą. Po 4-5 dniach warzywa są już gotowe do jedzenia. Jeśli chcemy je zachować na dłużej, należy je mocno dokręcić i przenieść do zimnej piwnicy (nie więcej niż 10 st. C) albo pasteryzować 15 minut. Pasteryzowane kiszonki nie tracą swoich walorów smakowych. 

Kiszone warzywa, a nawet szklanka soku z kiszonki, to najlepszy probiotyk dla Twojego dziecka. Podając mu je wzmacniasz jego system obronny, chroniąc go przed chorobami. A zatem na zdrowie!
  

5 komentarzy:

  1. o rzodkiewkach kiszonych nie słyszałam ale chętnie wypbróbuje
    sok po ogórkach i kapuście Maja uwielbia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno mnie u Was nie było :* Jak zobaczyłam jednak te rzodkiewki to musiałam wpaść.. muszę spróbować zrobić rzodkiewki !

    OdpowiedzUsuń
  3. nie słyszałam jeszcze nigdy o kiszonych rzodkiewkach.Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. rzodkiewka w słoiku ciekawe trzeba wypróbować

    OdpowiedzUsuń