niedziela, 1 czerwca 2014

Zazdroszczę swoim dzieciom ...

Charakter dzisiejszego święta Dnia Dziecka zaprowadził mnie do wspomnień o własnym dzieciństwie. Wspomnienia te, które niczym szachownica, raz białe radości niefrasobliwości, raz czarne chwile przygnębienia, zbudowały dość szybko pewną refleksję. Przemyślenia jednoznacznie wskazują na to, że zazdroszczę swoim dzieciom świata w którym przyszło im żyć. Zazdroszczę tej beztroski oraz dostępu do wszystkiego, o czym tylko zamarzą. Wokół nich nie ma prawie żadnych granic w możliwościach własnego rozwoju, stymulacji i realizacji marzeń. Nikt dziś nie zabroni dzieciom eksperymentowania i smakowania nowych pasji, przeglądania się w różnych hobby, namiętnościach. 
 
Mawia się, że zmorą współczesnych dzieci jest to, że nie są one zdolne do odczuwania emocji oczekiwania, gdyż wszystko, czego zapragną, otrzymują natychmiast. I pewnie jest w tym trochę racji, ale kiedy przypomnę sobie moje dzieciństwo i nieustające kolejki za wszystkim, to zdecydowanie wolę to pierwsze. Pisząc o dostępności nie mam na myśli wyłącznie świata materii. 30 lat temu mogłam pomarzyć o skorzystaniu z Wikipedii i nieograniczonym dostępie do książek, wiedzy. Dziś każde dziecko jest niczym nieoszlifowany diament w rękach mądrych rodziców. Bo zagrożeń dla dzieci w tym świecie jest wiele, a naszym zadaniem jest je ochraniać, uczyć i wspierać. W rękach niektórych i diament gliną się staje. To na nas, rodzicach, spoczywa ogromna odpowiedzialność za to, jakimi drogami będą chodzić nasze dzieci.
 
I nie wstydzę się tej zazdrości. Cieszę się, że przez te trzydzieści kilka lat, Polska jest zupełnie innym miejscem do przeżywania dzieciństwa. Życzymy naszym dziewczynkom tego, by nie ustawały w dążeniu do wiedzy, potrafiły okazywać uczucia, szanowały same siebie, jak i innych ludzi. Żyły tak, by nie miały powodu do smutku, a jeśli nawet dotknie ich ta emocja, to niech pamiętają, że samo życie ma wiele kolorów, smaków oraz tajemnic. I niech każdy dzień roku niesie ze sobą tyle radości, co dzisiejsze święto.

3 komentarze:

  1. Mam podobne do Ciebie odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy dotąd o tym nie myślałam, ale masz rację teraz dzieci mają o wiele więcej możliwości i łatwość w dążeniu do zdobycia wiedzy, umiejętności i wszystkiego, czego zapragną.

    OdpowiedzUsuń