poniedziałek, 13 stycznia 2014

Kto od rana w kuchni psoci? Kto buszuje wśród łakoci?

Dziś słów kilka o jedzeniu. Wśród naszych noworocznych postanowień pojawiły się również plany dotyczące uzdrowienia naszej kuchni. W ostatnim roku udało się nam wyeliminować z naszych list zakupów większość paskudnych składników typu tłuszcze trans (margaryna i słodycze), mom (wędliny), aspartam (dżemy, soki) oraz wysokocukrowy syrop kukurydziany (słodycze, słodkie pieczywo). Wypracowaliśmy również nawyk czytania etykiet, a tym samym wybieramy żywność jak najmniej przetworzoną, dzięki czemu wyeliminowaliśmy większość e-składników z naszej kuchni. Na bieżący rok zaplanowaliśmy zaprzestanie kupowania jakichkolwiek wyrobów wędliniarskich. Mao już doszkala się w robieniu kiełbas i wędlin. Ja zaplanowałam przyłożyć się bardziej do przetworów własnych i zamykać w słoikach jak najwięcej warzyw i owoców sezonowych. Plany są ambitne, biorąc pod uwagę fakt, że i tak dużo czasu spędzamy w kuchni. Ale cel jest ważny: Jemy zdrowo!

Korzystając z kulinarnego tematu, chciałam dziś oddać pokłony jednemu ważnemu składnikowi obecnemu w naszej codziennej diecie, a mianowicie płatkom owsianym. Są obecne na naszym stole głównie w postaci owsianki, ale nie wyłącznie. Owies to prawdziwa skarbnica zdrowia. Zawiera mnóstwo minerałów, witamin i błonnika. Stabilizuje poziom cukru we krwi, co jest mi niezwykle pomocne w czasie cukrzycy ciążowej. Więcej, dzięki substancjom psychoaktywnym płatki owsiane mają działanie przeciwdepresyjne. Warto również wspomnieć, że obniżają poziom cholesterolu. Pewnie gdybym zaglądnęła w odpowiednie książki znalazłabym więcej informacji o ich cudownych właściwościach, ale jedno jest pewne, tak wieloma prozdrowotnymi cechami nie może pochwalić się zbyt wiele produktów spożywczych.

Zdaję sobie sprawę z tego, że spora ilość ludzi na samą myśl o owsiance dostaje gęsiej skórki, wielu nie akceptuje płatków w sałatkach, czy jako dodatek do dań obiadowych. Dla tych nieszczęśników pozostaje jedno wyjście: ciasteczka owsiane. Przepis, który pojawia się poniżej jest tak prosty, że nawet amatorzy, którzy nie czują się pewnie w kuchni, nie będą mieć z nim większych problemów. Ciasteczka owsiane są zdrową alternatywą dla słodyczy sklepowych. Lubimy je za to, że za każdym razem mogą smakować zupełnie inaczej, a to dzięki zastosowaniu innej kompozycji bakalii. Jeśli odważycie się wypróbować ten przepis, gwarantuję Wam, że ten pierwszy raz na pewno nie będzie ostatnim.

Potrzebujemy:
2 szklanki płatków owsianych
1,5 szklanki mąki /ja używam pełnoziarnistej/
2 jajka
3/4 szklanki brązowego cukru /biały również daje radę/
100 g roztopionego masła

pół łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka sody oczyszczonej
200 gram bakalii do wyboru: rodzynki, żurawina, morela, orzechy, migdały, słonecznik, itp.

 
Wszystkie podane wyżej składniki mieszamy w misce, jeśli masa nie będzie zdatna do lepienia należy dolać do niej trochę wody lub mleka. Uformować ciasteczka, piec w 160 stopniach około 10 minut. Podobny przepis z wykorzystaniem płatków owsianych na równie pyszne domowe batoniki można znaleźć tutaj. Smacznego!

 

9 komentarzy:

  1. Ja jestem jedną z tych nieszcześników ;) ale kto wie? Może w otoczeniu bakalii płatki owsiane nie będą takie straszne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie jadłam owsianki i być może spróbuje tych ciasteczek owsianych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubie zbozowe ciasteczka,skusze sie...lubie zdroeo zjesc, b.dlugo bylam ichtiwegetarianka, robilam swieze soki z sokowirowki,musze do tego wrocic:-) te ciasteczka wyglafaja pysznie! mam dosc tych sklepowych,wchodze do dzialu slodyczy i nie wiem co mam wybrac...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamień cukier na banany i jest już tak zdrowo, że hej :) chyba pyknę dziś te ciacha :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maja na pewno by je pożarła :) uwielbia płatki owsiane

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam owsiankę, a ciastka owsiane jeszcze bardziej :) Wypróbuję na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  7. Za owsianką nie przepadam, ale ciacha wyglądają przepysznie! :))
    Może dodam jeszcze garść pestek dyni? :)
    Pozdrawiamy :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Pestki z dyni to wspaniały pomysł.

      Usuń