poniedziałek, 9 grudnia 2013

Jarmark Bożonarodzeniowy. Pierwsze spotkanie z Mikołajem.

Przed nami kilkanaście dni do Świąt, a czas jakby znów przyśpieszył. A może to wina tego szaleńczego wiatru, który targał naszym krajem przez ostatnie kilka dni? W domu już miękną pierniki, kruche ciastka zamieszkały w wielkim słoju, a śledzie pływają w marynacie. Ostatnie dni spędziliśmy uczestnicząc w atrakcjach oferowanych przez Jarmark Bożonarodzeniowy, który to każdego roku wprowadza nas w ten magiczny klimat zbliżających się Świąt. Rokrocznie atrakcji towarzyszących Jarmarkowi przybywa. Organizatorzy zaprosili nas na warsztaty wykonywania rzeźb lodowych, mogliśmy uczestniczyć w kursach kulinarnych gotowania potraw świątecznych, oglądaliśmy pokazy ognia, zaglądaliśmy do zagrody zwierząt, wysłuchiwaliśmy koncertów. Helena brała udział w licznych zabawach i pokazach dla dzieci. 
 
Spotkaliśmy się również z najważniejszą postacią całej imprezy - ze Świętym Mikołajem, który zajechał swoimi saniami wraz z bogatą świtą pomocników. Do tego spotkania przygotowywałam Helenkę już od wielu dni, i pomimo, że córka zdradzała do jego postaci dość ambiwalentne emocje, postanowiliśmy zaryzykować i zdecydowaliśmy, że po raz pierwszy prezent zostanie wręczony przez samego Mikołaja. Pomysł wypalił. Sympatyczny Pan Mikołaj zgodnie z moimi instrukcjami powiedział Helence, że jest mądrą, miłą i grzeczną dziewczynką i że jesteśmy z niej bardzo dumni. Na koniec wręczył jej prezent. Szkoda, że warunki atmosferyczne nie sprzyjały robieniu zdjęć, ale wierzcie mi maleństwo stało z otwartymi ustami i spijała każde słowo, które wypowiadał do niej Mikołaj. Oto siła autorytetu!

Dziękuję Michałowi Janusińskiemu za możliwość publikacji na blogu zdjęć z Jarmarku Bożonarodzeniowego.












8 komentarzy:

  1. Ale super ozdoby świąteczne. U nas Jarmark będzie dopiero 22 grudnia. Trochę późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie by było gdyby jarmarki trwały przez cały grudzień! :)

      Usuń
  2. super! bardzo świątecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale klimat..az sie czuje magie swiat!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jarmarki przed świętami.. Jagula chyba by padła z wrażenia, gdyby prezent wręczał sam Mikołaj... świetna tradycja

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam słabość do takich jarmarków, zima, a tu zapachy, smaki i dookoła te kolory ....
    Mam nadzieję,że nic nie stanie na drodze i zawitamy na krakowskim jarmarku ....

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie, uwielbiam świąteczny klimat

    OdpowiedzUsuń