poniedziałek, 11 listopada 2013

Nie miała ba­ba kłopo­tu, sięgnęła po jabłko...

Anglicy mawiają: zjedz jedno jabłko dziennie, a lekarz nie będzie ci wcale potrzebny. Nasi dietetycy zalecają zjedzenie przynajmniej dwóch jabłek w ciągu dnia – rano dla urody, a wieczorem dla dobrego zdrowia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/Jablka-chronia-przed-zawalem-i-zaparciami-wzmacniaja-zeby-ulatwiaja-odchudzanie_35460.html
W Anglii mawia się, że jeśli jesz jedno jabłko każdego dnia, możesz cały rok obejść się bez lekarza. Czai się w tym zdaniu jakieś ziarno prawdy, bo ilekroć sięgam po jakieś porady dotyczącej zdrowej diety, natykam się na artykuły przypisujące jabłkom sporo prozdrowotnych właściwości. Szkoda tylko, że to, co najcenniejsze w jabłkach trafia najczęściej do kosza na śmieci. Mowa tu o skórkach i gniazdach nasiennych, które zawierają pektyny odpowiedzialne za oczyszczanie organizmu z toksyn. Jabłka są również bogatym źródłem witamy C i ich spożycie powinno się zwiększać zwłaszcza wtedy, kiedy łatwo o przeziębienie. Na naszym stole zawsze stoi kosz pełen jabłek, szczególnie ulubiliśmy sobie odmiany deserowe, czyli jabłka twarde, słodkie i soczyste. Pałaszujemy je na głównie na surowo. Odkąd Helenka skończyła 1,5 roku zaprzestałam obierania jej jabłek ze skórki, żal mi było pozbawiać ją tych wszystkich cennych składników zdrowotnych. Lubimy również wykorzystywać jabłka do słodkich deserów, pieczemy jabłka z bakaliami i miodem w piekarniku, gotujemy kompoty lub pieczemy ciasta z jabłkami w roli głównej. Najczęściej na słodkie niedziele przygotowuję tartę z jabłkami pod bezową chmurką, ale tej jesieni postawiłam sobie za cel znalezienie idealnego przepisu na prostą i szybką szarlotkę z dużą ilością jabłek. Eksperymentów było już kilka, w każdej próbie zabrakło czegoś do ideału. A to za dużo pracy, a to za ubogi smak, a to za wiele składników, zawsze coś nie tak. W końcu udało się wypracować takie proporcje, które chwytają za serce przy pierwszym kęsie i wywołują lawinę tęsknoty przy ostatnim. Podzielę się z Wami moim idealnym przepisem na szarlotkę.



Na ciasto:
250 g mąki pszennej
125 g masła, w temperaturze umożliwiającej łatwe zagniecenie
1/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 żółtka

Składniki dobrze zagniatam i schładzam w lodówce. W czasie chłodzenia ciasta zajmuję się przygotowaniem jabłek (według opisu poniżej). Kiedy jabłka są już gotowe, rozwałkowuję 2/3 części ciasta i wykładam je na spód wysmarowanej masłem formy. Pozostałą część ciasta pozostawiam na wierzch. Na surowym cieście układam jabłka. Wykorzystuję też 2 białka jajek, ubijając je na sztywno z odrobiną cukru pudru i wylewam pianę na wierzch jabłek. Na koniec ucieram na grubych oczkach resztę ciasta. Piekę 45 minut w temperaturze 180

Na jabłka:
2 kg jabłek /najlepiej szara reneta albo antonówka/
10 łyżek brązowego cukru
3 łyżeczki cynamonu
1 opakowanie cukru waniliowego

Jabłka obieram, wycinam gniazda, kroję na kostkę. Smażę je posypując cukrem i cynamonem, tak długo, aż całkiem odparuje sok z owoców.
 
Cóż mogę powiedzieć. Szarlotka znika niespodziewanie niczym kot z Cheshire. W "znikaniu" sporą rolę odgrywa Helena, która bardzo rozsmakowała się w tym pysznym cieście. A zatem jeśli chodzi o prosty i szybki przepis na szarlotkę, ten powyższy wchodzi na podium moich przepisów z jabłkami. Zresztą wypróbujcie sami, ja tymczasem wracam pod kołderkę walczyć z przeziębieniem.

11 komentarzy:

  1. U Ciebie zawsze tak pysznie, że za każdym razem oddalam się od mojego chUDO ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chudo przyjdzie czas na wiosnę. Nie krępuj się :)

      Usuń
  2. o jaka pyszna szarlotka :) no i zgłodniałam na noc i musiałam wykończyć tartę jabłkową do końca, ale kusisz kusisz - następnym razem zrobię szarlotkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę odmiany nie zaszkodzi, w końcu to sezon na jabłka, korzystajmy!

      Usuń
  3. Ja dobre jabłko potrafię zjeść całe a przepis na tartę wykorzystam na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam szarlotkę :)) Zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze jak do Ciebie wchodzę, to znajdę coś pysznego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szarlotka. Jedno z moich ulubionych ciast. A ta wygląda obłędnie. Wypróbuję przepis.
    Zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas jabłka królują niepodzielnie bo mają niższy indeks glikemiczny niż większość owoców a przy tym są pyszne :).
    Tyle, że raczej decydujemy się na surowe lub podpieczone.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja należę do tych osób, które jedzą całe jabłko. zostawiam jedynie ogonek o ile jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym widziała moją mamę. Może też się przekonam :)

      Usuń