sobota, 19 października 2013

Pokój Helenki - pora na zmiany!

Dwulatek ma już swoje preferencje, ma też swoje przyzwyczajenia, ma ulubione kolory i ulubione miejsca do zabawy. Ponieważ zdecydowaliśmy się, że dziewczynki będą mieszkać wspólnie w jednym pokoju, Helenka musiała pogodzić się z wieloma zmianami, które w ostatnim czasie zostały przeprowadzone w jej pokoju.

Pierwsza zmiana dotknęła wszystkie szafy, komody i inne meble służące do przechowywania przedmiotów wszystkich domowników. Opuściły pokój Heleny na rzecz wielkiej, niemal 5 metrowej szafy w pełnej zabudowie wzdłuż jednej ze ścian pokoju. Teraz każdy ma mnóstwo miejsca na swoje ubrania, kolekcje czy zabawki. Cały ten estetyczny chaos pozostaje już poza wzrokiem odwiedzających nas gości. 

Druga zmiana to dekoracje. Zielony - ulubiony od niedawna kolor Helenki, zdominował niemal cały pokój. I tak pojawiły się zielone ramki na obrazki, zielony dywan, poduszki oraz powstają zielone zasłonki. Pokój opuszczając wcześniejsze fiolety, zrobił się tym sposobem bardzo pogodny i niemal wiosenny.

Trzecia i ostatnia zmiana to łóżka. Decyzja o wyborze łóżka piętrowego była podyktowana myśleniem o przyszłości. Nie widziałam zasadności kupowania łóżka dla Heleny z perspektywą używania go tylko przez jeden rok. Dziewczynki będą potrzebować dużo przestrzeni do zabawy, a jednocześnie muszą mieć swoje komfortowe miejsce do spania. Znaleźliśmy odpowiedni model trzy-poziomowego łóżka. Trzeci materac zawsze się przyda dla kuzynostwa czy przyjaciół dziewczynek, którzy będą mieli ochotę nocować w naszym gniazdku.

Zaraz po złożeniu łóżka, Helena nie wychodziła z niego przez kilka dni. Urządziła sobie tam punkt zbiorczy zabawek, a najniższe łóżko - to dla ewentualnego gościa, jest niczym innym jak najwspanialszą trampoliną. Łóżko jest solidne, drewniane (nie klejone płyty), długie na 190 cm, zatem mamy nadzieję, że będzie służyło wiele, wiele lat. Na razie nie przykręciliśmy drabiny na górne łóżko, poczekamy z tym jeszcze jakiś czas. Niewątpliwą zaletą jest to, że w każdej chwili możemy je rozdzielić i położyć osobno. Zdecydowaliśmy się na materace sprężynowo-kokosowe z uwagi na ich walory antybakteryjne i antygrzybiczne. Po przeprowadzce do nowego łóżka, Helenka śpi nam znacznie dłużej niż wcześniej. Odkąd ma mnóstwo miejsca na zmiany pozycji, nie zdarza się jej w ogóle wybudzać w trakcie nocy. Jest też wygodnie dla nas, każdego południa ja, a wieczora Mao, usypiamy Helenkę leżąc razem z nią i nie ukrywam, że zdarza się nam nawet przysnąć w trakcie tej czynności. Dla drugiej córeczki czeka bezpieczne, tradycyjne łóżeczko. Przynajmniej do czasu, kiedy samodzielnie będzie potrafiła wchodzić na dolny poziom piętrowego łóżka.

I na koniec podsumowanie. Bardzo lubię planować remonty, a już najbardziej ten stan, kiedy właśnie się kończą. 


Łóżko piętrowe w dowolnych konfiguracjach i kolorach można zakupić na stronie http://lozka-pietrowe.net/

11 komentarzy:

  1. Fajny pomysł- świetne łóżko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też poszukuję łóżka piętrowego z możliwością rozłączenia później.
    Przed Świętami muszę kupić. Dzięki za link do sklepu.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne łóżko ! Można wiedzieć gdzie kupiliście ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo - http://lozka-pietrowe.net/

      Usuń
  4. czytasz w myślach ja cały dzień pietrówy przeglądam hahah dzięki

    OdpowiedzUsuń
  5. super lozko! w sam raz dla rodzenstwa,no i praktyczne rozwiazanie dla ewentualnego goscia:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa jak Wam się sprawdzi. Napisz po paru latach, ok?

    OdpowiedzUsuń
  7. Piętrowe łóżko to bardzo fajne rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie zastanawiam się co zrobić ze spaniem gdy Mania przejmie łóżeczko Ali.
    Na piętrowe łóżko nie mamy miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  9. O super. Właśnie się przymierzam do zakupu. Dzięki za linka. Pozdrawiam Małgorzata.

    OdpowiedzUsuń
  10. też mamy to łózko. Tylko jest to typowy piętrus. bez trzeciego dostawianego łózka. Mamy same szuflady.
    No i kolor SOSNA. Więc jaśniejszy. Ale również jesteśmy zadowoleni. Bardzo! :) Miejmy nadzieję, że i chłopakom naszym się spodoba i nie będzie kłótni o łóżko na górze ;)

    OdpowiedzUsuń