niedziela, 27 października 2013

Ostatni weekend złotej polskiej jesieni!

Czy pamiętacie tak ciepły dzień na kilka dni przed świętem 1 listopada? Ja przyznam szczerze, że nie pamiętam. Dziś z niedowierzaniem spoglądałam na termometr wskazujący 25 stopni ciepła. Jestem szczęśliwa, że udało się nam intensywnie wykorzystać tak przepiękny dzień. Wraz ze znajomą i jej dziećmi odwiedziliśmy nasz ulubiony zakątek Beskidów - Ustroń. Helena odnajdowała mnóstwo przyjemności w turlaniu się po pięknie pachnących, jesiennych liściach oraz zgodnie z przysłowiem: „Myj się zimną wodą, a będziesz piękną i zdrową”, zrobiła użytek z przyjemnej temperatury Wisły. Za nami jeden z piękniejszych dni tej jesieni. Nie wierzycie? Zobaczcie sami!









13 komentarzy:

  1. w Ustroniu najpiękniej ;-) w końcu to moje miejsce zamieszkania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne!
    W szoku jestem, że Wy tam na krótkie rękawki chodzicie!
    Ale zdjęcia miodzio ;)
    Zapraszam na moje fotki ;)
    http://larvunia.blogspot.com/ (jeden z czterech blogów)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej u nas aż tak ciepło nie było.Śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale cudnie! zlotA,polska jesien. u nas na pomorzu dzis za to lalo prawie caly dzien,ech:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. 2 lata temu tak było ;)
    Jak mała sie urodziła to nawet na porodówce okna pootwierane były ;)

    Piekna pogoda, to fakt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, było kilka słonecznych dni pod koniec października, pamiętam, bo wychodziłam wtedy z małą ze szpitala. Ale rano zdarzały się już wtedy przymrozki na trawie i na pewno nie chodziliśmy w krótkim rękawku :)

      Usuń
  6. Piękne letnie zdjęcia tej jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne baletki masz, ten kwiat, ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, mała wygląda na przeszczęśliwą! :)

    OdpowiedzUsuń