czwartek, 10 października 2013

Dobry czas na ciąże.

Na Helenę czekaliśmy 7 lat, urodziłam ją mając 33 lata, drugie dziecko urodzę mając 36 lat. Czy to dobry czas na zostanie rodzicem? Ostatnio w moje ręce trafił ciekawy artykuł dotyczący coraz to późniejszego odkładnia decyzji o urodzeniu pierwszego dziecka. Czytając słowa prof. Ireny Kotowskiej, kierownika Zakładu Demografii w Instytucie Statystyki i Demografii SGH, dowiedziałam się, że jeszcze w latach 70 ubiegłego stulecia, średni wiek w którym kobieta rodziła pierwsze dziecko to 21 lat. Dziś średnia ta wynosi 29 lat i nadal rośnie. Jest wiele krajów europejskich kiedy ta granica już dawno przekroczyła wiek 30 lat. Co więcej, coraz rzadziej dziwią nas przypadki zajścia w ciążę przez kobiety będące w wieku emerytalnym. Rok temu głośno było o hinduskiej parze, która po niemal pięćdziesięciu latach starania się o dziecko, stała się rodzicami w wieku, mężczyzna - 72 lata, kobieta - 70 lat. Ta historia nie skończyła się szczęśliwie, gdyż powikłania powstałe w trakcie cesarskiego cięcia doprowadziły do śmierci kobiety w czasie, kiedy jej dzieci miały kilkanaście miesięcy. Głośna była również sprawa kobiety, która mając 67 lat oszukała lekarzy odmładzając się o 15 lat (przypominam, że w USA refundacja in vitro jest do 55 roku życia). 2 lata później osierociła bliźniaki umierając na raka. 

Czy takie przesunięcie decyzji o macierzyństwie jest korzystne dla kobiety i dziecka? O ile wiek 30-40 nie stanowi żadnego problemu, to przekroczenie wieku 40 lat może już pociągać za sobą pewne zagrożenia. Wielu naukowców przypomina o tym, że płodność spada wraz z wiekiem: 30 latka ma już tylko 20% szans, 40 latka - 5%. Zatem odkładając decyzję o pierwszym dziecku na później, dobrze jest zabezpieczyć się, oddając swoje młode jajniki do depozytu. O ile płodność obniża się wraz z wiekiem, lekarze udowodnili, że macica tak szybko się nie starzeje. Dzięki zapłodnieniu in vitro na świat przyszło już ponad 5 milionów dzieci, w ostatnich lata ilość zabiegów zwiększa się lawinowo.

Wracając do pytania postawionego w temacie postu, odpowiedź na nie znalazłam w ustach prof. Johna Mirowsky, socjologa, który obliczył, że jeśli weźmiemy pod uwagę najistotniejsze czynniki, dotyczące zarówno kobiety i dziecka w ujęciu socjologicznym, najkorzystniejszym czasem na urodzenie pierwszego dziecka to czas właśnie po trzydziestce. A optymalny wiek został wyliczony na 34 lata. O ile profesor badał aspekty społeczne, takie jak: dojrzały związek z mężczyzną, zakończenie edukacji, status zawodowy i stan finansowy, inny profesor koncentrujący się wyłącznie na biologii uważa, że po przekroczeniu 35 roku życia, kobieta nie powinna już zostać matką, gdyż może się do niekorzystnie odbić na jej zdrowiu. 

Dla mnie ciąża to przedłużenie młodości hormonalnej. Odnajduję w sobie znacznie większe pokłady energii, niż miałam jeszcze 6-8 lat temu. Mam wrażenie, że moje dotychczasowe doświadczenie życiowe daje mi również więcej cierpliwości i rozsądku w codziennej opiece nad dzieckiem. Jaką byłabym matką gdybym urodziła 10 lat temu? Nie wiem! Wiem tylko tyle, że macierzyństwo to największa przygoda jaka mnie spotkała w życiu i nie sposób porównywać tego do żadnego innego doświadczenia, które mnie dotknęło w całym moim dotychczasowym życiu.

Zapraszam do konkursu o Bohaterskim Misiu.

21 komentarzy:

  1. Późne macierzyństwo to trudny temat. Prawdę powiedziawszy ciężko mi sobie wyobrazić osobę 70 letnią będącego rodzicem dopiero co narodzonego dziecka. Przykłady, które przytoczyłaś wskazują, że maluchy nawet nie zapamiętają swoich rodziców.

    Ja urodziłam swoją pociechę wieku 28 lat (wow - to nawet poniżej średniej ;)) Szczerze - wolałabym mieć dzieci wcześniej, no ale... Jak miałam mieć wcześniej skoro mojego męża poznałam dopiero na samym końcu studiów. Potem wiadomo - czas na poznanie, ślub. I tak, pacząc na znajomych, nie czekaliśmy z decyzją o rodzicielstwie zbyt długo.
    No i właśnie - parom, które są ustatkowane i co nieco przebąkują o rodzicielstwie trochę się dziwię, ze zwlekają. W końcu - jak widać - płodność spada z wiekiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja urodziłam mając 25 lat i też wolałabym mieć wcześniej. Ale męża poznałam późno więc... wyszło samo z siebie :)
      Zazdroszczę czasem młodszym rodzicom, mają czas na wszystko w swoim wieku, nie jeden rodzic do 25 roku życia już będzie miał odchowane dzieci, może wtedy 'działać dalej' i czasu mu na nic nie zabraknie. Będzie młodszym dziadkiem, doczeka się wnuków itp.
      Też dziwię się ustatkowanym parom, małżeństwom że tak zwlekają... rodzicielstwo to coś pięknego... ja sobie innego życia nie wyobrażam. Lepiej być biedniejszym ale mieć CUD przy sobie...
      To oczywiście moje zdanie, i nie chciałam nikogo urazić.

      Usuń
    2. I jeszcze jedno, moja znajoma (mając 25 lat) właśnie urodziła 3 dziecko! Coś wspaniałego :)

      Usuń
  2. Ten temat mnie nurtuje już od kilku tygodni ! Bo: Tosia ma dwa latka.. czy to dobry czas na drugiego malucha ?? Chciałabym ale jest nam wygodnie.. ah ah.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy czas jest dobry. Ja bardzo chciałam, aby różnica między rodzeństwem była jak najmniejsza.

      Usuń
  3. Ja zdecydowałam się na dziecko mając lat 26. Leczenie zajęło mi 3 lata i wydawało mi się, że jestem już taka starsza mama. U mnie w pracy stażystka w wieku 19 lat w ciąży to norma a prawie 30 letnia kobieta bez dziecka to dziwoląg. Nie wyobrażam sobie bycia mamą wcześniej.Mimo skończonych studiów , założenia rodziny byłam dużym dzieckiem.
    Jak dziecko może dobrze wychować dziecko.
    I tak mi już zostało. Mam ciarki jak słyszę, że moja bratanica, która nie ukończyła jeszcze lat 18 będzie matką.
    Czasem boję się, że różnica między Alą a Marysią nie będzie duża i że mogę nie dać rady.
    Wiem natomiast, że jeśli dane mi będzie przed 40 spróbuję po raz trzeci:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O właśnie w Holandii późno się rodzi dzieci. Gdy byłam w ciąży (mając 27 lat), pamiętam jedną położną, która patrząc na mnie i mojego męża (no nie wyglądamy na swoje lata), spytała wprost czy to planowana ciąża? :) Średnio pierwsze dziecko rodzi się tu w ok. 35 roku życia i to widać bardzo na ulicach. U Jagody w przedszkolu przy innych rodzicach zawsze czuję się jak gówniarz (a mam już 31l. :) Niektórzy rodzice 3 latków wyglądają jak ich dziadkowie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Temat wałkowany wiele razy. Na pytanie z tytułu nie można chyba odpowiedzieć. Dla każdego ten czas jest inny i znaczenie ma wiele czynników. Oczywiście, te ekstremalne przypadki po 50tce ze względu na zdrowie kobiety to inna kwestia.
    Ja mam 22 lata, mąż 26 i wcale nie uważam, że to wcześnie. Za to mojego męża tato został ojcem pierwszy raz w wieku 31 lat. Dla mnie to 27 mojego męża, które będzie miał w przyszłym roku to już i tak późno jak na pierwsze dziecko, ale czasu już się nie cofnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem warto zdecydować się na dziecko do maks. 40 roku życia. Nie chodzi nawet o to, że później spada płodność, ale o to, że późne macierzyństwo może wiązać się z różnymi chorobami maleństwa i mamy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieci dojrzalszych rodziców są inaczej wychowywane, ale dziecko urodzone w wieku 60+ tylko na tym cierpi... :/
    Ja urodziłam w wieku prawie 24 lat, z wpadki, gdyby nie ta wpadka to nie miałabym dzieci w ogóle bo chciałam zdecydowac sie na zabieg.
    Ciąża i Zuzka odmieniły całe moje zycie.
    Nadal uwazam, że sama jestem jak dziecko :PPP
    Ale dla niej jestem gotowa zrobić wszystko, bez względu na siebie. Dzieci to przyszłośc świata i daja taką radość w zyciu, że potrafia przy tym życiu utrzymać.
    Zawsze mówiłam, że matki po 30tce sa duzo mądrzejsze ;) Ale teraz zaczynam trochę powątpiewać, bo najmądrzejsze matki jakie znam, nie mają 30tki i radzą sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem typowym przykładem na to, że problemy w ciaży mogą wystąpić w każdym wieku.
    Jacha urodziłam mając (ekhm ...) 18 lat.
    Podejrzewam, że gdybym nie wpadła w tak skrajnie młodym wieku, świadomie na dziecko zdecydowałabym się grubo po trzydziestce (o ile w ogóle ;) ).

    No i teraz majac (ekhm ..) 22 lata śmigam sobie na zebrania do przedszkola. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. no i brawo, Twoje decyzje, Twoje radości nic nikomu do tego i o tym ,bądź więc młoda mamusiu

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsze dziecko urodziłam w wieku 19 lat, drugie 30, a trzecie będzie jak będę miała 36 :) TO, że kobiety zaczynają rodzić późnej jest podyktowane wieloma względami, ale trzeba też pamiętać, że i średnia długość życia bardzo się wydłużyła. A kiedy optymalnie? Pierwsze dziecko wychowywałam spontanicznie, teraz więcej dumam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwsze urodziła w wieku 25, drugie 27 lat i uważam, że to był idealny czas.
    nigdy nie chciałam przechodzić późnego macierzyństwa.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja zawsze chciałam urodzić swoje pierwsze dziecko w wieku 24 lat :) zawsze wydawało mi się, że to taki optymalny biologicznie czas. Maksia urodziłam, gdy miałam 28 lat, wciąż marzy mi się rodzeństwo dla niego, ale jestem coraz starsza, a mój mąż raczej nie zmieni już zdania w tym temacie...

    OdpowiedzUsuń
  13. mi się do dzieci absolutnie nie śpieszyło.Musiałam dorosnąć i dojrzeć do tej decyzji.Pierwszego urodziłam w wieku 30lat,Drugiego w wieku 35 lat.I uważam,że to były dobre decyzje-obie ciąże planowane,szybko zrealizowane.Jestem spokojną matką,nie czuję że cos tracę.Czuję się spełniona,to jest czas moich Aniołów.Różnica wieku 4,5 lata niby duża,ale jest dobrze.Chciałam żeby było 3 lata róznicy,ale miałam małe przejściowe problemy zdrowotne.
    Dla mnie rodzenie około 40stki i później to trochę już za późno...

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie jest duża różnica między pierwszą, a druga córeczką.
    Emilkę urodziłam w wieku 24 lat, a Natalkę wieku 34. Dlatego tak późno, bo okazało się po dwóch poronieniach, że jestem chora i moja choroba z wiekiem się uaktywnia. Dlatego jestem za wczesną ciążą, ale z drugiej strony młodość ma swoje prawa i trzeba sie wyszaleć, więc myślę, że lepiej poczekać. Wychodzi na to, że nie znam złotego środka;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny post. Ja zostałam mamą mając 30 lat po długim czasie starań o dziecko. Kiedy zaczeliśmy starać się o dziecko miałam 25 lat więc byłam w wieku gdzie bez problemu powinnam zajść w ciąże a jednak nie udało się. Myślę, że będąc mamą po 30 jestem do tego lepiej przygotowana i bardziej odpowiedzialna. I mam nadzieję, że jeszcze będzie mi dane być w ciązy i zosatć mamą po 30 poraz drugi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja rodziłam pierwsze dziecko mając nieskończone 22 lata. Po trzech latach na swiat przyszedł nasz drugi synek.
    Nie zmieniłabym nic.
    Ale na ciążę późną bym już się nie zdecydowała. Podziękuję za moją dwójkę. tyle mi wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyczytałam, że optymalna różnica wieku to 3-6 lat. Córę urodziłam nie mając skończonych 23latek, podobnie jak moja mama. O rodzeństwo córa zaczęła się dopominać jak poszła do przedszkola, trochę wahania no bo finanse, wygoda-bez pieluchy, ale samo się potoczyło :) Mam skończone 27 lat, a różnica między dziećmi 4,5 roku dla nas idealnie :)

    OdpowiedzUsuń