piątek, 13 września 2013

Trzynastego w piątek.

Mity, irracjonalne stereotypy, wiara w zabobony, brak racjonalnego myślenia, ciemnota i zacofanie, uparcie żywiona wiara w istnienie związków przyczynowo-skutkowych między danymi zdarzeniami. Tak wiele rozmaitych definicji przesądów pokutuje w naszej świadomości, a najzabawniejsze jest to, że ich kondycja ma się nadal wyśmienicie. 

Spotykacie na ulicy ludzi, którzy chwytają się ze guzik mijając kominiarza, albo są niepocieszeni po stłuczeniu lusterka, z daleka omijają rozłożone drabiny i czarne koty? Ja tak! I pomimo, że większość z nas patrzy na przesądy z przymrużeniem oka, taktując je jako ubarwienie naszej rzeczywistości, to wielu z nas daje się porwać zabobonom nawet wówczas, kiedy uważamy się za osoby racjonalne. Kto z Was wyszukiwał miesiąca z literą "r" planując termin swojego ślubu?

Tak się składa, że mój obecny stan związany z ciążą sprzyja zwiększonej ilość irracjonalności w moim otoczeniu: 

Kobieta w ciąży powinna pozbyć się kotów - takie oto słowa usłyszałam od mojej znajomej, z wielce wymowną miną spoglądającą na śpiącą na kanapie trójkę kotów. 

Ależ ma Pani szpiczasty brzuch, z pewnością urodzi Pani chłopca - rzekł mój stomatolog w czasie mojej pierwszej ciąży. Nie chciałam go wyprowadzać z błędu, ale wiedziałam już, że noszę pod sercem dziewczynkę.

No właśnie zaserwowałaś swojemu dziecku znamię - krzyknęła moja inna znajoma, kiedy udało mi się poparzyć herbatą nie mogąc opanować histerycznego śmiechu. Po porodzie karnie szukałam tego znamienia, ale chyba podmienili mi dziecko.

Koleżanka w pracy, która paliła papierosy w ciąży, przekonywała mnie, że jej lekarz upewnił ją, że kobieta ciężarna nie powinna rzucać palenia, bo stres wywołany ich rzucaniem, jest bardzo szkodliwy dla dziecka.

Warto wspomnieć również o zakazie farbowania włosów w ciąży oraz jedzeniu za dwoje.

Po powiększeniu się naszej rodziny również  pojawiło się kilka ciekawych przesądów. 

Picie bawarki sprzyja laktacji - oczywiście piłam jej dużo, bo lubię. Zresztą piłam wszystkie płyny, gdyż karmienie wzmagało we mnie ogromne pragnienie, ale bawarka działała tak, jak każdy inny napój. 

W pokoju dziecka musi być zawsze bardzo ciepło - dla świętego spokoju grzałam i tym samym zaserwowałam maleństwu niemal miesięczny katar. Odkąd zaczęłam zakręcać kaloryfer na noc dziecię odzyskało czysty nos i spokojne całonocne spanie.

I więcej: o wstążeczkach nad łóżeczkiem i w wózku, o nieobcinaniu włosów przed roczkiem, o przelewaniu wosku nad głową dziecka ... chyba już wystarczy. Ciekawa jestem, jakie są wasze ulubione przesądy?

Tymczasem w celu zademonstrowania mojej przekory, rozsypałam przed chwilą sól i korzystając z drzemki Helenki, biorę czarnego kota na kolana i oddaję się oglądaniu krwawemu horrorowi z zombiakami w roli głównej.

17 komentarzy:

  1. Hahaha pamietam, że sporo tych przesądów słyszałam jak byłam w ciąży, ale nie pamiętam konkretów ;)
    Wstążeczki czerwone z rodziny taty Zuzki kazali wieszać i on też wieszał, ja zrywałam na spacerach.

    Najśmieszniejsze jest to, że religia katolicka zabrania wiary w przesądy i zabobony, to relikt poganstwa-ale mało kto w ogóle pismo święte czytał, nie mówiąc o wiedzy o własnej religii ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha ja tez sie tego nasluchalam ostatnio , a ulubiony tekst to : masz brzuch typowy na chłopaka ! No cóż tym razem sie sprawdziło ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taaaa uwielbiam wszystkie te przesądy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O większości wyżej wymienionych słyszałam. moja znajoma wymyśliła, że dziecko nie może w lustrze się przeglądać, bo albo zostanie egoistą, albo zobaczy diabła ;) drugi ciekawy przesąd to dawanie rocznemu dziecku do wyboru różańca i jakichś innych rzeczy i w zależności co wybierze, tym zostanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przesądy - zupełnie o nich zapomniałam (na szczęście). Spokojniej się żyje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za horror?

    On nie ma źrenic i wygląda demonicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. World War Z
      Kotka po prostu była w fazie Hator Hator Hator :)

      Usuń
  7. Ja nie zapomnę jak ufarbowałam włosy w pierwszej ciąży a koleżanka taka po 50 z pokoju obok mówi, że rude dziecko będzie jak nic. Zapytałam czy ma coś przeciwko rudym dzieciom bo ja nie i że i tak mam duże szanse na rudzielca bo ja blondyna, mąż czarny więc nie zamierzam chodzić zapuszczona z odrostami na kilkanaście cm.Potem dodałam, że już w szkole podstawowej uczono mnie, że to jaki kolor włosów będzie miało dziecko jest wiadome w chwili w której plemnik połączy sie z komórką jajową i nie wielki mam na to w tej chwili wpływ. Koleżanka spojrzała na mnie dziwnie, jakby nie zrozumiała i podirytowana opuściła pokój.
    Więcej na temat włosów już z nią nie gadałam.
    I jak ktoś mi mówi, żebym nie patrzyła np przez dziurkę od klucza to z premedytacją biegnę i gapię się całe minuty.
    Śmiechu te zabobony warte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuje w Tobie pokrewną duszę przekorniaka :)

      Usuń
  8. Paradoksalnie większość takich ludzi to katolicy, którzy przecież w swojej religii mają zabronione zabobony. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. oj oj a ze mną to różnie bywa bo czasem to oddech nieznanego poczułam i czasem ulegnę pluciu przez ramię, paleniu świec, wiązaniu wstążek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O mity i przesądy sa cudne:) ten z czerwoną wstążką przy wózku lub łóżku znasz?

    Co do papierosów i ciąży, podobno to się zgadza, ale tez w zalezności od ilości wypalanych papierosów i momentu, w którym kobieta dowiaduje się o ciąży..

    OdpowiedzUsuń
  11. achh ja do bólu wierzę w przesądy:) a z tym kotem czarnym ehh... potrafię zmienić trasę na dłuższą tylko dlatego, że przebiegł przede mną - serio serio:) zapraszamy do nas na powitalny konkurs:) http://zawodkobieta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś wierzyłam że 13 piątek to pech itd..
    ale jakos od pewnego czasu nie wierzę w czarnego kota itd.
    Nawet nie zauważyłam że wczoraj był 13piatek ;p
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. A co to za przesąd z tym woskiem nad główka dziecka? Nie słyszałam o nim.
    Reszta jest mi dobrze znana.
    Podobno też jak tatuś tyje w ciąży razem z mamusią, to będzie dziewczynka :D
    A jak mamie wydłuża sie nos to chłopak :D

    OdpowiedzUsuń