wtorek, 3 września 2013

Sukces to cele, cała reszta to komentarz.

Cytat Briana Tracy w temacie postu pojawił się nie bez powodu. Ostatnio dużo czasu spędzam na planowaniu. Uwielbiam planować, to mój obszar bezpieczeństwa i przyjemności. Kalendarz od wielu lat jest przedłużeniem mojej ręki. Skrupulatnie notuję w nim wszystkie pomysły, plany, inspiracje. Mam wrażenie, że kiedy już wiem, co chcę robić, dzięki temu nadaję mojemu życiu właściwy kierunek, nagle pojawiają się sytuacje sprzyjające i ludzie, którzy pomagają mi dążyć w określonym kierunku. Wizja w głowie przybliża mnie do realizacji wielu celów.

Zauważyłam też, że kiedyś byłam bardziej spontaniczna, teraz wymieniłam elastyczność na systematyczność. Nie ukrywam, że pozwalam sobie na odrobinę żywiołowości, ale to organizacja i uporządkowanie pomaga mi zapanować nad wszystkimi rolami w teatrze życia codziennego: matki, żony, pracownika, kobiety, przyjaciela ... Czuję się lepiej, kiedy widzę się w konkretnym miejscu za rok, dwa, czy pięć lat. To muszą być miejsca, które będą mnie uszczęśliwiać. Taka wizualizacja daje mi to wiele energii.

Zdarza się Wam sytuacja, że kiedy myślicie o pewnym zagadnieniu, nagle w różnych miejscach pojawiają się odpowiedzi na zadane przez Was pytania? Ponieważ to planowanie długoterminowych celów stanęło w centrum mojej uwagi, uśmiechnęłam się szeroko podczas wieczornego czytania Helenie:

- Drogi panie Kiciu-Dziwaku - zaczęła raczej nieśmiało, ponieważ nie wiedziała, czy
forma ta przypadnie Kotu do gustu.

- Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? - mówiła dalej. 
- To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść - odparł Kot-Dziwak. 
- Właściwie wszystko mi jedno. 
- W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.
 - Chciałabym tylko dostać się dokądś - dodała Alicja w formie wyjaśnienia 
- Ach, na pewno tam się dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo. 

 Lewis Carroll "Alicja w krainie czarów"

3 komentarze:

  1. Takie przedłużenie ręki mam i ja. Kiedyś pozwoliłam, by chaos mnie ogarnął i było mi z tym bardzo źle. Po Twojej notce jest mi jeszcze lepiej, bo wiem, że nie jestem sama... czasem bowiem miałam wrażenie, że jakaś inna jestem

    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak samo jak Ty też lubię planować.
    Mam pyt. jak dodajesz te obrazki w poście obok ?
    bo ja wiedziałam ale zapomniałam jak to sie robi..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie do końca rozumiem pytania, chodzi o obraz wewnątrz posta? Jeśli tak, to w edycji opcji wstaw obraz, klikniecie lewym przyciskiem myszy daje możliwość położenia obrazu w dowolnej pozycji. Jeśli chodziło o coś innego pisz na e-maila,chętnie pomogę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń