niedziela, 1 września 2013

Książkowy pchli targ

Co roku miłośnicy szeleszczących kartek, czyli przysłowiowe mole książkowe licznie przybywają na rynek naszego miasta.

Tradycyjnie już Miejskie Centrum Kultury oraz Miejska Biblioteka Publiczna przygotowują liczne stoiska promujące lokalne wydawnictwa oraz zapraszają nas do spotkań z autorami książek, którzy hojnie dzielą się dedykacjami i autografami. Najprzyjemniejszą częścią tego wydarzenia jest obecność najbardziej obleganego stoiska Miejskiej Biblioteki Publicznej, gdzie czekają na nas stosy książek do przygarnięcia. Przeszukiwanie stert książek w poszukiwaniu tych, które zaprosimy do domu to ogromna przyjemność, tym bardziej, że zainteresowani tłumnie towarzyszą nam w tej zabawie.

Miłe jest również to, że można przynieść własne książki, których nie potrzebujemy już w domowych biblioteczkach. Warto dać im drugie życie i podzielić się z innymi. Książkowy pchli targ, a w tle koncert poezji śpiewanej. Jak dla mnie raj. 

W tym roku udało nam się wyłowić sporo książeczek dla Helenki, kilka pozycji o historii II Wojny Światowej dla Mao, oraz podręcznik ćwiczeń yogi i poradniki dotyczące zdrowia dla mnie. Dziękujemy!

7 komentarzy:

  1. Oj - że też u nas tak nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna inicjatywa. też bym chętnie coś przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak zwykle po fakcie spoglądam na stronę mck-u, co się działo w weekend ;) Żałuję bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale macie fajnie, szkoda, że u nas nie ma takiego targu książek :( Zazdroszczę..

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł! Też bym chętnie poszperała w takich stosach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja także planowanie uwielbiam i choć często nie wiele z tego wynika nie frustruje mnie to

    OdpowiedzUsuń