poniedziałek, 9 września 2013

Dziękujemy, Panie Tuwim!

Kończy się się rok Juliana Tuwima. Niewiele informacji na temat twórczości poety pojawiło się w tym roku w polskich mediach. Bo i po co? Misja programowa publicznych mediów to przede wszystkim nudne seriale, głupkowate teleturnieje i programy rozrywkowe. A szkoda. Bo o Tuwimie można rozmawiać na dziesiątki sposobów. Zaliczał się on do grupy bardzo kontrowersyjnych postaci rodzimej literatury. Zakochałam się w jego twórczości po lekturze wiersza "Do prostego człowieka", potem podziw do jego talentu podsycał profesor literatury na Uniwersytecie Śląskim, gdzie przez pewien czas studiowałam kulturoznawstwo.  

W świadomości wszystkich Tuwim jest i będzie autorem najwspanialszych wierszy dla dzieci. Julian Przyboś pisał: "Forma wiersza Tuwima dowodzi jego mistrzowskiego opanowania warsztatu, aż po słuch absolutny wiersza, tak iż jego rymy i rytmy same obracają język w ustach, a dźwięki sączą się w ucho jak oliwa, dzwoniąc onomatopejami i tralalając kalamburami." Prawda jest taka, że nie znam domu, w którym zabrakłoby książki z chociaż jednym wierszem Juliana Tuwima. 


Na półce Helenki stoi już zbiór wierszy Tuwima "Wiersze i wierszyki dla najmłodszych" Wydawnictwa Wilga, mamy też kilka książeczek z pojedynczymi wierszykami. Ale kiedy na półce sklepowej pojawił się zbiór wierszy wydany przez Wydawnictwo Zysk i S-ka, wiedziałam już, że muszę go mieć. Dlaczego? Otóż w zbiorze tym jest aż 38 wierszy dla dzieci! To najpełniejszy tomik poezji Tuwima. Co więcej, obok najbardziej znanych tytułów pojawiły się i te, które widziałam na oczy po raz pierwszy. Ilustracje Franciszka Maśluszczaka są wyjątkowe, ale potrzeba trochę czasu, aby się z nimi zaprzyjaźnić.

Helena uważnie wsłuchuje się w czytane przeze mnie wierszyki. Bardzo cieszy się, kiedy udaje jej się dokończyć wersy znanych jej wierszy. Mamy z tym tomikiem mnóstwo zabawy. "Lokomotywa", "Bambo", "Słoń Trąbalski" oraz "Kotek" to obowiązkowa pozycja każdego dnia. Czytanie wierszy Helenie to mój najdoskonalszy sposób na rozbudzenie jej wyobraźni, wrażliwości, odkrywania nowych słów oraz zapamiętywania.
Nie umiem sobie wyobrazić dzieciństwa bez Pana wierszy. Dziękujemy, Panie Tuwim!

Książkę można kupić na stronie Zysk i S-ka Julian Tuwim "Wiersze dla dzieci" w promocyjnej cenie 22 zł. Twarda oprawa. 100 stron.

11 komentarzy:

  1. Syn dostal ta ksiazke na urodziny. Czesto po nia siega. Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiamy Tuwima. Ponadczasowe wiersze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i my też uskuteczniamy, już sporo mogę recytować :)

      Usuń
  3. a my właśnie zakupiliśmy książkę z wierszami Tuwima. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My też mamy wiersze Tuwima- czytamy i bardzo lubimy :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Tuwima i dla dzieci i dla dorosłych.
    a propos telewizji to widać jaką ma misję :/

    OdpowiedzUsuń
  6. A my troszkę mieliśmy z Tuwimem medialne wspólnego w tym roku, choćby konkurs plastyczny ....

    OdpowiedzUsuń
  7. Lokomotywa- najbardziej super do recytowania w korku nawet roczny syn robił PUFF po pewnym czasie.

    Szarańcza pozdrawia serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. My mamy stsry zbiór wierszy Tuwima, jeszcze z dzieciństwa mojego ;) Kubuś się strasznie smieje jak mu czytam te wiersze :D

    OdpowiedzUsuń
  9. mamy też bajki Tuwima super są, Julcia na razie nie przepada za słuchaniem jak czytam, woli książkę przeglądać ;p

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na new

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakiś czas temu trafiłam tekturową serię dla roczniaków, prawdopodobnie dofinansowaną, bo książeczki kosztowały bodaj 7zł/sztukę? A w każdej dwa wiersze. Do tej pory są ulubionymi mojej małej, głównie z powodu obrazków, bo czytać nie za bardzo nam pozwala ;)

    OdpowiedzUsuń