poniedziałek, 23 września 2013

"Bies i Czady" - Zaproś polskie baśnie do domu!

Któż nie zna tekstu piosenki Jacka Cygana: "bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego"? Czy jest coś piękniejszego w życiu dziecka niż zabawa z wyobraźnią własną i swoich rówieśników? Pokoje dziecięce, szafy i przestrzenie pod łóżkami pełne są różnego rodzaju magicznych stworzeń. To właśnie wyobraźnia naszych dzieci zaskakuje nas niemal codziennie. Uśmiechamy się patrząc, z jaką to łatwością dzieci znajdują drzwi do krainy pełnej czarów. Dla mnie najwspanialszym sposobem na pobudzanie wyobraźni było niezmiennie oddawanie się lekturze bajek i baśni. Dziś przypominam sobie te chwile, czytając je swojej córce.

Ostatnio zauważyłam, że coraz częściej sięgamy po zagraniczne bajki, ignorując zupełnie dorobek naszej polskiej kultury. A przecież nasza rodzima tradycja przebogata jest w liczne legendy, opowiadania, bajki rojące się od fantastycznych postaci: krasnali, czarownic, bazyliszków, biesów i czadów. 
Dziś przedstawiamy Wam książkę Marioli Jarockiej " Biesy i czady oraz inne baśnie dla dzieci" z którą zapoznajemy się już niemal od tygodnia. Codziennie odkrywamy nowe historie, poznajemy nowe postacie. Autorka opowiada nam o bazyliszku mieszkającym w Warszawie, uczy nas historii powstania polskich gór i jezior, straszy nas czarownicą z jeziora bełdańskiego i sławnymi polskimi diabłami, rozbawia nas bajką o karzełkach, opowiada o maczudze Herkulesa, o Panu Twardowskim, o Królowej Bałtyku, o topielcach i rycerzach, o rusałkach i skarbniku i wreszcie o syrence i smoku. W sumie książka zawiera około czterdziestu najpiękniejszych polskich baśni i legend. Co parę stron pojawiają się ciekawe ilustracje Agnieszki Traczyńskiej. Polecamy tą mocno fantastyczną lekturę na jesiennie wieczory.

Książkę można kupić na stronie Zysk i S-ka  w promocyjnej cenie 26,50 zł. Miękka oprawa. 156 stron.

6 komentarzy:

  1. Helena daje sobie czytać? szczęściara z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Natalka jak jej czytam to tylko mi przewraca strony i nie usiedzi;)
    Ale Wasza książeczka bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja córuś jeszcze musi podrosnąć do niektórych baśni - troszkę się boi :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Lista książek, które planuję kupić dla Majki rośnie z każdym dniem. Mamy zasadę kompletowania biblioteczki - raz w miesiącu jedna książka dla mamy i jedna dla córy :)

    OdpowiedzUsuń