niedziela, 25 sierpnia 2013

Tropiki na Śląsku, czyli Palmiarnia w Gliwicach.

Poranny spacer w parku poraził nas chłodem, postanowiliśmy się nieco ogrzać i wybraliśmy się do Palmiarni w Gliwicach. Spacer po największym w Polsce ośrodku popularyzacji wiedzy o roślinach i zwierzętach z innych stref klimatycznych dał nam mnóstwo powodów do satysfakcji oraz bardzo nas zrelaksował. Obiekt Palmiarni jest ogromny, obejmuje aż 3 tysiące metrów kwadratowych, zwiedzanie odbywa się w czterech pawilonach ekspozycyjnych umieszczonych na dwóch poziomach. 

Pierwszy pawilon to kolekcje roślin przyprawowych oraz cytrusowych. Podziwialiśmy uginające się pod ciężarem owoców drzewa, wąchaliśmy świeży kardamon, oglądaliśmy yerba mate oraz poznaliśmy drzewo chleba świętojańskiego.



Największy zachwyt wywołał pawilon roślin tropikalnych. Podczas, gdy Helena zapoznawała się z niezwykle przyjacielskim kameleonem, ja nie mogłam oderwać oczu od storczyków i roślin owadożernych.



Paprocie i bambusy tropikalne robiły wrażenie swoją wysokością.



Ciężko było nam zachęcić Helenkę do wyjścia z działu akwarystycznego, gdzie podziwialiśmy cztery ogromne (największe 60 tys. litrów) zbiorniki z rybami słodkowodnymi Azji, Afryki, Amazonki oraz naszych rodzimych rzek.


Pawilon historyczny zgromadził najstarsze rośliny w Palmiarni, są tam drzewa, które mają około 150 lat.


Pawilon sukulentów to raj dla wszystkich fanów kaktusów.


Największe wrażenie zrobiły na mnie żywe kamienie. Te malutkie rośliny, zwane litopsami posiadają umiejętności mimikry chroniąc się w ten sposób przed zwierzętami. Przepiękna kolekcja.


Palmiarnia to wspaniały pomysł na rodzinny wypad. Bilet wstępu dla całej rodziny wynosi 10 zł. Więcej informacji na stronie Palmiarni w Gliwicach.



8 komentarzy:

  1. byłam tam! w czasach studenckich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jadę! Tzn jedziemy... że zapomnieliśmy o tym miejscu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też kompletnie zapomniałam o Palmiarni... Ostatnio byłam tam w klasie maturalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam tam służbowo :) cudowne miejsce i mam nadzieję że jeszcze będzie mi dane odwiedzić to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie miejsca warto zwiedzać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super, szkoda, że w naszych okolicach nie ma takiej atrakcji..

    OdpowiedzUsuń