piątek, 14 czerwca 2013

Raz, dwa, trzy - liczysz Ty!

Helenka weszła w fazę pojęć abstrakcyjnych - liczby na dobre zadomowiły się w jej zabawie. Każdemu spacerowi towarzyszy baczne studiowanie otoczenia w poszukiwaniu jakiejkolwiek cyferki. Przelicza wszystko. Skrupulatnie kilka razy dzienne sprawdza ile ma zabawek, ile kotów wyleguje się na balkonie, ile doniczek stoi na parapecie, ile naklejek na ścianie, ile piłek, ile książek ... Każdy nasz pobyt na przydomowym parkingu kończy się na chodzeniu od jednej rejestracji do drugiej i czytanie zamieszczonych na nich cyfr. Największe zaskoczenie nastąpiło wczoraj, kiedy to stanęła przed nami i samodzielnie policzyła wszystkie swoje dziesięć paluszków. Opadła mi szczęka. bo jakoś specjalnie nie uczyłam jej tego, ot, od czasu do czasu liczyłyśmy schody, po których w iście żółwim tempie wspinamy się codziennie do mieszkania.

Kolejną nowością są zachowania dotyczące naśladowania. W czasie gdy zajmuję się gotowaniem, mały klon wyciąga swój zestaw kuchenny i gotuje razem ze mną. Zdarza się jej udawać, że sprząta pokój wyłączonym odkurzaczem, usypia misie, myje ręce lalkom. Wczoraj otrzymała zestaw małego lekarza i cały wieczór spędziła biegając ze stetoskopem, strzykawką i termometrem, diagnozując i lecząc pluszaki. Pięknie jest patrzeć jak pracuje jej wyobraźnia.

W ostatnim czasie obserwuję sporo zmian behawioralnych u Helenki. Cieszy mnie dynamika jej rozwoju, chłonięcie tylu nowych umiejętności. Tak szybko uczy się nowych słówek, rozumie coraz to więcej komunikatów, dostrzegam w jej oczach zupełnie inny poziom pojmowania otaczającego ją świata. Napełnia mnie to radością i jeszcze bardziej motywuje do spędzania z nią czasu w jak najbardziej kreatywny i stymulujący sposób. Za tydzień Helenka kończy 20 miesiąc życia.

17 komentarzy:

  1. mądra dziewczynka! nam też szczęka opadła jak synek policzył na palcach do pięciu łan tu fi fo fajf :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To pięknie.
    Ala liczyć nie potrafi. Zna za to doskonale liczbę 3. Jak ja zapytam ile samochodów widzi zawsze widzi 3. Czasem jej się uda ale na tym etapie to jeszcze nie jest świadome liczenie.
    Gratulujemy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja obserwuję to u dwóch - starsza zabiera się za pisanie i coraz lepiej posługuje się angielskim, młodsza też zaczyna liczyć. Wspólnie prowadzą przedszkole :)
    Dzieciaki zaskakują, nawet gdy zdaje się nam, że wiemy o nich wszystko. Dlatego od lat nie robię założenia, że moje dziewczyny czegoś jeszcze nie potrafią. Tak na wszelki wypadek.

    OdpowiedzUsuń
  4. oo super brawo!żeby policzyć paluszki w tym wieku!
    Maja też "liczy" je,tsy,je,tsy hehe
    widze że o tydzień moja Maja młodsza bo za 2tyg kończy 20mcy

    OdpowiedzUsuń
  5. NIe mogę się doczekać jak Majulka wejdzie w taki etap :) A z drugiej strony chcialoby się zatrzymać to co jest teraz ...ehhh :) cuda

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjnie się rozwija. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje postepow z liczeniem. Liwia odroznia 1,2,3,4,5 ale liczyc jeszcze nie potrafi.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo podobne postępy obserwuję u Wita, tylko my liczymy do 3 i to bez 2 po drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam jak mój siostrzeniec miał fazę na liczenie wszystkiego i te jego pomyłki : " siedemnaście, dwanaście" był przeuroczy ;D
    Mądra ta Twoja córeczka bardzo!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rośnie mała Matematyczka! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Brawo !
    Tymek liczy "dwa, ci, dwa, ci" :D

    OdpowiedzUsuń
  12. no super! oby wszystkie helenki takie mądre były :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brawo!
    To was Helenka zaskoczyła :)
    Moja jeszcze nawet cyferek nie zna :P

    OdpowiedzUsuń
  14. no to super :)
    nigdy nie zapomnę jak moja chrześnica zaczęła interakcje ze mną :)
    rozumiała co się dzieje wokół niej, jej zachowania nie były spontaniczne
    a przemyślane :)
    magia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To moja Klara się leni, za chwilę skończy 19 miesięcy a mówić nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow ale super... mala gwiazdeczka jaka szczesliwa, tez tak chcemy:)

    OdpowiedzUsuń