czwartek, 2 maja 2013

Wpadłam w ciąg

Na blogu cisza jak makiem zasiał. Wszystko z powodu dość prozaicznego. Otóż wpadłam w ciąg kompulsywnego czytania. Zdarza mi się to kilka razy w roku. Przeczytałam już kilka książek, tylko w ciągu ostatnich trzech dni i nadal nie czuję się najedzona. Zanim się ogarnę, potrzebuję jeszcze jedną, no może dwie dobre książki i przeczuwam, że wtedy znów stanę na nogi. 

A wszystko zaczęło się niepozornie. Przygotowania do majówki szły pełną parą. Kolorowe, odprasowane sukienki czekały na dotyk skóry, sandałki pojawiły się na czołowym miejscu w garderobie, kapelusze, mapy, termosy, krem do opalania, kosz piknikowy, wszystko to z niecierpliwością czekało na nadchodzącą majówkę. Widziałam nas skąpanych w słońcu, w lesie, na łące, w ogrodzie, nad jeziorem, w piasku, w parku, w zoo, w górach, a nasze oczy błyszczały od szczęścia. I co? No dupa, za przeproszeniem, wielka dupa. Te dni nie stały się. Przepadły. Nadciągnęły zimne, deszczowe, szarobure dni pełne wilgoci i smutku. No i wprowadziły mnie w stupor. Helenę też. Na szczęście Mao zachował w sobie odpowiedni poziom optymizmu i wydziela nam ich porcje. Bez niego byłabym jak ten cymbał brzmiący.

Czytam, czytam, zajadam się słowami jak cukierkami. I czekam, czekam. Cała jestem czekaniem na ... słońce.

9 komentarzy:

  1. Majówka miała być taka ciepła, a tu taka niespodzianka, no cóż.:)
    Pozdrawiam i niech słonko do nas przyjdzie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wywołana do tablicy zdradzam, co następuje.

      Przeczytałam:
      "Wakacje od życia" Agnieszki Topornickiej,
      "Atlas chmur" Davida Mitchella,
      "Oczyszczenie" Sofi Oksanen,
      "Córka opiekuna wspomnień" Kim Edwards

      Dziś kończę:
      "Kryształowy Anioł" Grocholi,
      bo czekają na mnie jeszcze kryminały Camilli Lackberg

      Pozdrawiam wszystkie mole, te małe i duże :)

      Usuń
  3. ja też tak czasem mam, 3 książki tygodniowo, a potem przerwa..(właśnie trwa) ;)chętnie skorzystam z powyższej listy jak znowu wpadnę w ciąg :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze czasem odpocząć. Czytaj ile wlezie i wypoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
  5. To w Polsce było aż tak ciepło żeby w sandałach chodzić? :o
    Tu w Szwecji pogoda nie jest zła i od paru tygodni się utrzymuje, ale na krem przeciw słoneczny czy sandały to jeszcze stanowczo za wcześnie.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    http://xweetlie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, były już 2 takie dni. Szkoda, że tylko dwa.

      Usuń
  6. Ja tez tak czasem mam. Jak juz zaczne czytac jedna ksiazke, to konczy sie to na szesciu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń