niedziela, 26 maja 2013

Mamo!

Smakuję to słowo codziennie. Otwieram oczy, kiedy szepczesz mi je do ucha. Ma wtedy najświeższy smak, jest muśnięte obietnicą i radością budzącego się dnia.

Odpowiadam na nie chętnie, a ono wraca do mnie często. Mogę degustować je niemal przez cały dzień, a ono za każdym razem zaskakuje odmiennym smakiem.

Są chwile, że jest osypane wesołością, śmiechem, ciekawością czy satysfakcją. Ale bywa i tak, że degustacji towarzyszy smutek, ból, złość czy niecierpliwość.  Każdy z tych smaków jest wyjątkowy i  karmi moją bezwarunkową miłość do Ciebie.

Jedno słowo, tyle znaczeń. Jedno słowo, tyle wzruszeń. Dobrze jest być mamą!

7 komentarzy:

  1. Smaki macierzyństwa dobre określenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słowo MAMA znaczy dla mnie więcej niż KOCHAM CIĘ... a jak usłyszę "Kocham Cię Mamo..." ech... koniec świata nastąpi chyba :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mama, jedno słowo... a tyle znaczy....

    Pozdrawiamy serdecznie i nieskromnie zapraszamy do nas:):*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne słowo, nie mogę doczekać się, aż mój synek będzie je wypowiadał w moją stronę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. MAMA - cieszę się, że nią jestem ;)

    OdpowiedzUsuń