piątek, 29 marca 2013

Okiem babci: witanie wiosny z poezją w tle

Mam sposobną chwilę by ponownie coś dodać od siebie. Zima wciąż uparcie atakuje nas przejmującym chłodem. Aby ocieplić ducha i serca napisałam taki oto wierszyk dla wnusi.



Zima w tym roku bardzo nas nuży
czekamy wiosny - ten czas się dłuży
nad moim „niebem” świeci słoneczko
tak to Ty wnusiu - maleńkie dziecko
z Twych oczu promyk nadziei tryska
wiosna się zbliża - jak Ty jest bliska
poranne figle z Tobą kochanie
dodają siły mi nieustannie
jak promyk słonka rozjaśniasz chmury
co się gromadzą gdy dzień ponury
i chociaż łezkę małą uronisz
gdy nie ostrożna za szybko gonisz
to nic tu złego nam się nie dzieje
jesteś jak SŁONKO co ciepłem grzeje
swoim uśmiechem rozpalasz wszystko
kocham Cię bardzo mój Ty PROMYCZKU!




 

Dziś kiedy czekamy z utęsknieniem na wiosenne promyki odrobinka romantyki jest jak deser po obiedzie. Życzę sobie i dla wszystkich radości, miłości i ciepła bliskości siebie nawzajem z okazji Świąt Wielkanocnych! By pozytywne myśli roztopiły wszelkie wątpliwości co do wiosny, która stoi tuż za drzwiami – tylko czy ją dostrzegamy?

Babcia

6 komentarzy:

  1. Helenka wygląda powalająco! Piękna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny wierszyk! Zdolniacha z babci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wierszyk uroczy, a Wnusia w sukienusi jak mała Hiszpanka się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wnusia wygląda a wierszyk przepiękny.:)
    Cudownie mieć taką babcię.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Arianna też jest nazywana promyczkiem i słoneczkiem przez Babcię :)
    czekamy wiosny !

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny wierszyk:)
    przepiękna sukienka!

    OdpowiedzUsuń