czwartek, 21 marca 2013

Okiem babci: o pieszczotach i przytulaniu



Babcia Helenki jest wyjątkową kobietą. Ma ogromne serce dla wszystkich swoich dzieci i wnucząt. Obdarowana jest również ogromnym talentem do poezji. Niespełna kilka lat temu spełniła jedno ze swoich marzeń i wydała tomik wierszy. Niedawno pokazałam jej naszego bloga i zaprosiłam ją do pisania swojego cyklu: okiem babci, w którym podzieli się z nami swoimi luźnymi myślami na temat tego, jak być babcią. Dziś przedstawiamy pierwszy tekst o pieszczotach i przytulaniu.




Najrozkoszniejszy i najpiękniejszy widok to spokojny sen dziecka. Moja wnusia Helenka właśnie zasnęła z delikatnym uśmieszkiem na przedobiednią drzemkę, a ja wykorzystuję chwilę dla siebie by móc wyrazić co czuję. 

Jestem szczęśliwą babcią. Swoją życiową „mądrość” i doświadczenie trzymam w zanadrzu, kiedy ktoś prosi udzielam. Ja też mam swoje słabości, ale moje serce jest wielkie – kocham wszystkich bez wyjątku, chociaż nie zawsze zgadzam się z tym, co inni mówią lub robią. 

Los dał mi ten błogi czas, by cieszyć się z moich wnuków. Jako babcia inaczej podchodzę do wielu sytuacji i tego, co wokół mnie się dzieje, niż kiedyś, kiedy sama byłam matką. Jestem kobietą spełnioną, więc nauczyłam się zachowywać zdrowy dystans do wszystkiego, co mnie otacza. Bliskość i ciepło moich dzieci, wnucząt pomaga mi dostrzegać to, że jestem potrzebną, co bardzo ułatwia w godzeniu się z przemijaniem. Już minęła moja młodość, dziś pozostaje piękno, które dostrzegam w innym człowieku. Szczególnie w tych pozytywnie nastawionych do świata i ludzi. 

Jeśli ktoś z mojego otoczenia czuje potrzebę przytulania, zawsze pozwalam na taki gest pieszczoty. Przytulanie też ma swój czas. Z moich doświadczeń wiem, jak ważne jest tulić swoje dzieci zawsze wtedy, kiedy tego potrzebują. One same dojrzewały do tego, kiedy i do kogo chcą się przytulać. Pamiętam o tym, że każdy ma prawo do wolności, wyboru, nawet jeśli jest to mały człowiek. I to jest piękne w byciu WOLNYM! Nigdy nie akceptowałam zmuszania dzieci do całowania babci, cioci, czy wujka. To naturalne, że nie zawsze mamy ochotę na takie czułości, więc pozwólmy by dziecko mogło czuć się wolne, a zarazem bezpieczne w towarzystwie nas dorosłych. Obserwując innych widzę, że często się o tym zapomina.

Cudownie jest być babcią i oddawać to, na co wcześniej nie zawsze starczało czasu. Teraz bez pośpiechu mogę dawać to, co mam najlepsze swoim wnuczętom: bezgraniczny spokój, miłość i odwzajemnione czułości.


10 komentarzy:

  1. Piękne słowa, bardzo fajny post, taki życiowy.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. myślę, że to będzie rewelacyjny cykl:) pozdrowienia dla SUPER babci:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł! pozdrowienia dla babci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Normalnie SuperBabcia - bardzo takie lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie napisane, z innego punktu widzenia. Proszę więcej takich wpisów od babci, miło się czyta. Oczywiście będę zaglądać częściej i zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. SUPER BABCIA. Pozdrowienia dla Babci.

    OdpowiedzUsuń