sobota, 16 marca 2013

Mój pierwszy słownik obrazkowy - Gospodarstwo

Stawiamy milowe kroki w nauce nowych słówek. Córka robi naprawdę duże postępy. Podczas naszych ostatnich zakupów w księgarni nabyliśmy w bardzo okazyjnej cenie książkę "Mój pierwszy słownik obrazkowy - Gospodarstwo".
Książeczka składa się z wielu barwnych obrazków przedstawiających życie w gospodarstwie. Z uwagi na nasze wakacyjne plany wizyty u naszej prababci na mazurskiej wsi, mam nadzieję, że Helenka szybko rozwinie swoje słownictwo z tego zakresu i zachwyci całą rodzinę bezbłędnie rozpoznają traktor, oborę i świnkę.






Ale do rzeczy. Każda ilustracja przedstawia element związany z życiem w gospodarstwie. I tak kolejno poznajemy zwierzęta, pojazdy, budynki i miejsca, pracowników, produkty, które powstają w gospodarstwie i w końcu narzędzia i przedmioty, którymi posługują się w gospodarstwie. W sumie ponad dwieście nowych słów do poznania.

Dodatkowo pod obrazkami znajdują się okienka, a pod nimi ukryte ilustracje. I nie ukrywam, że zaglądanie pod te okienka stanowią największą frajdę dla Helenki.







Książka jest bardzo solidnie wykonana, ma grubą okładkę oraz usztywnione strony. Kolory są żywe i przyciągają uwagę. Córka od tygodnia sięga po nią codziennie i na chwilę obecną w naszym domowym rankingu wskoczyła na pozycję pierwszą, pokonując nawet ukochanego Tuwima.

Cena Empik - 19.90






5 komentarzy:

  1. bardzo fajna książeczka!!! mamy kilka na podobnej zasadzie i są jednymi z ulubionych przez Karinę:) pozdr i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna książeczka, najlepsze są właśnie takie, które mogą czegokolwiek nauczyć.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.;)

    OdpowiedzUsuń
  3. o niezła ta książeczka!cena nie wygórowana.
    Te otwierane okienka moja córka najbardziej lubiła i lubi do tej pory już 4 latka:)

    OdpowiedzUsuń