poniedziałek, 11 lutego 2013

Rzecz o odbijaniu, smoku, obcym i doktorze Ojboli.

Temat postu sugeruje, że jego autorka pochyli się nad zagadnieniem odbijania powietrza po karmieniu u niemowlaków. Nic bardziej mylnego. Nasza 15-miesięczna pogromczyni coraz to większej ilości pokarmów wszelakich (tych przygotowywanych specjalnie dla niej, jak również porywanych ukradkiem z talerzy miejscowych tubylców), kilka dni temu, zaraz po zakończonym posiłku poczęła wydawać z siebie dźwięki, których nie powstydziłby się smok wawelski na chwilę przed rozpęknięciem. 

No cóż, pomyślałam, dziecko głosem wewnętrznym podziękowało za posiłek. Jak się szybko okazało, nie była to jednorazowa przypadłość. Im obfitszy posiłek, tym straszliwsze odbijanie. Żeby jeszcze zwiększyć dramaturgię sytuacji, dwukrotnie w trakcie dłuższych podróży samochodem, nasza słodycz postanowiła zwrócić zjedzone posiłki, zmieniając tym samym wnętrze samochodu w taki sposób, że można w nim było kręcić kolejną część Obcego, np: "Obcy, 9 pasażer Toyoty w makaronie", lub "Obcy, który nie lubił białego serka atakuje". Nic to, pomyślałam, wybierzemy się do doktora Ojboli i dowiemy się w czym rzecz.

Właśnie wróciłyśmy z diagnozą. Pannę Helenę dopadł potwór straszny, refluksem żołądkowo - przełykowym zwanym. Zalecenia są następujące: zwiększenie ilości spożywanych posiłków z jednoczesnym zmniejszeniem ilości spożywanego pokarmu. To nie wszystko - po każdym posiłku wlać w córkę należy 5 ml magicznej mikstury Gastrotuss baby zwanej. Po dwóch tygodniach pokazać latorośl należy, co by doktor Ojboli mógł nią oko nacieszyć.

Do dnia dzisiejszego wydawało mi się, że refluks żołądkowo - przełykowy i ulewania są stanem całkowicie normalnym u niemowląt, a potem zdarza się tylko u osób dorosłych. Myliłam się. Z tego, co usłyszałam u lekarza utrzymywanie się refluksu u dzieci w wieku powyżej 12 miesięcy wymaga większej uwagi, może bowiem świadczyć o chorobie. Mam nadzieję, że szybko sobie poradzimy z tą niedogodnością. Zdrowia życzymy!


2 komentarze:

  1. Mieliśmy podobny problem, pomogło odstawienie mleka krowiego w postaci nieukwaszonej z diety mamy (Młoda była wtedy wyłącznie na piersi).

    OdpowiedzUsuń