czwartek, 21 lutego 2013

Pieczona szynka

Na indeksie produktów zakazanych w naszym domu są sklepowe wędliny. Pewnego dnia Mao obwieścił No Pasarán! i postanowił, że wędliny będzie robił sam, co pozostali domownicy przyjęli za radością. Dziś przedstawiamy przepis na domową szynkę - wspaniałą alternatywę dla produktów, które oferują sklepy.


Macerowanie szynki

Macerowanie polega na poddaniu produktu spożywczego działaniu rozpuszczalnika (alkohol, olej, woda lub ocet). Macerowanie ma na celu aromatyzację wyrobu i nadanie mu kruchości.

Do 2-3 litrów wody dodajemy w zależności od preferencji od 2 do 3 łyżek stołowych soli oraz przyprawy: ziele angielskie, liść laurowy, czosnek, gałka muszkatołowa, jałowiec. Tak przygotowaną zalewę doprowadzamy do wrzenia, gotujemy około 15-20 minut, po czym studzimy.

Opłukaną w wodzie i osuszoną szynkę (waga około 1 kg mięsa) związujemy ciasno sznurkiem wędliniarskim. Zalewamy przygotowaną wcześniej zalewą. Należy zwrócić baczną uwagę by tak przygotowane mięso było całkowicie zanurzone. Jeżeli wystaje ponad powierzchnię zalewy niedobór można uzupełnić przegotowaną wodą. 


Czas oczekiwania

Szynka w zalewie powinna znajdować się w niskich temperaturach minimum 48 godzin. Osobiście nie testowałem maksymalnego czasu z obawy o świeżość mięsa,  trzy dni są optymalne. 

Pieczenie

Szynkę wyciągniętą z zalewy nie należy płukać. Osuszamy ją ręcznikami papierowymi i obsmażamy ze wszystkich stron na dobrze rozgrzanym tłuszczu na patelni. Następnie wkładamy do rozgrzanego piekarnika w naczyniu żaroodpornym. Pieczemy w temperaturze około 220 stopni przez 45 - 60 minut, tak aby skórka się lekko zarumieniła. W trakcie pieczenia obracamy i podlewamy szynkę. Po upływie 45-60 minut zmniejszamy temperaturę do 160-180 stopni. Jeżeli potrzeba, podlewamy wodą i pieczemy do oczekiwanego stopnia wypieczenia mięsa. W moim przypadku najczęściej od 1,5 do 2 godzin. Po pieczeniu szynka powinna odpocząć. Można ją przechowywać nawet tydzień, choć nie było nam dane tego sprawdzić. 

Cieszy mnie to, że tak przygotowane mięso jest smaczne i przede wszystkim zdrowe. Najlepszym recenzentem szynki jest Helenka, która każdy kęs szynki kwituje ulubionym słowem "mniam".  

Mao

2 komentarze:

  1. Uwielbiam takie domowe mięsa:) Muszę zrobić taką szynkę:D

    OdpowiedzUsuń
  2. szynka w sam raz do domowego chlebka... aż się skuszę, bo w Wasz chlebek uwierzyłam i się nie zawiodłam :)))

    OdpowiedzUsuń